kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Scooter

Brak komentarzy

Kurczę, uwielbiam ten zespół- tak samo jak ATB. Przy ich muzyce odlatuję, czuję max enegri, mogłabym tańczyć do upadłego.Roznosi mnie po całym domu!!!! Totalny odlot! Właśnie znalazłam stronkę z teledyskami Scootera –>TUTAJ <– Słucham na cały regulator i tak mi strasznie fajnie :D Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, ale by było drętwo ;)

Bo ja żadnych! :( Nasi znajomi albo nie idą nigdzie, albo jadą daleko, albo idą tam gdzie nam nie pasuje. I cholercia, nie wiem co zrobimy. W domu nie chcę siedzieć ( rok temu siedziałam i myślałam, że zwariuję). To taki fajny dzień, ostatni dzień roku- trzeba go uczcić! Poza tym to Moje Urodziny!!!!! :(((( Chyba się zapłaczę na śmierć….buuuu

Przeraża mnie jak mam iśc na poranny pociąg o 6 rano i jest tak strasznie ciemno!! Jak spadnie Śnieg to chociaż jest jaśniej i przyjemniej. Zresztą to przecież Grudzień! Gdzie ta Zima. Nie twierdzę, że tęsknię za mrozami (brr) ale uwielbiam białe szaleństwa, już nie mogę się doczekać jak odkurzę moje łyżwy i pójdziemy z Piotrusiem na zamarznięty staw! Albo do lasku na szaloną jazdę na sankach…Tęskni mi się za tym…tak powinna wyglądac zima, a przynajmniej Święta! Jak tam u Was przygotowania prezentowe? Ja czekam na przypływ gotówki i wpadam w szał zakupów! Nie wiem jeszcze dokładnie co i jak, ale mam pewne pomysły. Sama na gwiazdkę chciałabym coś co odtwarza Mp3- czy discman czy maleńki odtwarzaczyk- cokolwiek! A i jeszcze jakiś fajny zestaw balasmików i żeli pod prysznic o zwariowanym, owocowym zapachu ;) Uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki! Ah ah

Wczoraj było świetnie!!! NAsz ukochany zakład pracy zorganizował nam wspaniały bal andrzejkowy w sali weselnej w naszym mieście. Troszkę się spóźniliśmy, bo już wszyscy siedzieli za stołami, ale na szczęscie koleżanka zajęła nam miejsca. Po najedzeniu się do syta ruszyliśmy w tany-tany. Grał nam zespół, puszczali też najnowsze piosenki, tak więc zabawa była superr! Wytańczyłam się za wszystkie czasy. Był też pokaz magika, baaardzo fajny!
Moje słonko mimo, że nie lubi takich imprez również bawiło się znakomicie ( mała ilość alkoholu robi swoje ). CZułam się rewelacyjnie, Uwielbiam takie zabawy. Wyszliśmy przed 22 i ja jako jedyna niepijąca usiadłam za kierownicą :) Jestem z siebie teraz dumna, kolejny raz udowodniłam, że umiem doskonale prowadzić samochód, nawet w szpilkach!!! hehe
A dziś z radością idę do pracusi spotkać się z ludzmi i powspominac Andrzejki.

Hehe dobry gryps :)
ALe poważnie, sniegu napadało niewiadomo skąd! 2 dni temu było tak pięknie, biało, jasno w nocy…byłam na sankach, wariowałam, robilismy sobie z Piotrusiem szalone zdjęcia. W weekendzik byłam w szkole, już zaczynają mi się zaliczenia, nauki sporo.
Ah nie pochwalilam się, że mamy Apracik Cyfrowy, Kupiliśmy sobie jakiś czas temu….uwielbiam robić zdjęcia!!!mamy już ponad 200.
Martwię się o pracę…zbliża się grudzien, niby do konca roku mam umowę, a co potem? Nie chcę odchodzić! Strasznie się zżyłam z ludzmi, przyzwyczaiłam do pracy, wiem już co i jak. Radzę sobie całkiem nieźle. Ale najważniejsi są ludzie:poznałam wspaniale dziewczyny, extra się nam rozmawia, śmiejemy się. Koledzy też są suuperr……JA CHCĘ TU ZOSTAĆ!!!! Panie kierowniku blagam PAna :D Przecież Pan widzi jak się staram, zawsze jestem uprzejma, mila, uczynna,pomocna,zawsze uśmiechnięta :) CO Pan beze mnie pocznie, nie znajdzie PAn takiego pracownika- zapewniam!
A na dodatek schudłam dzięki tej robocie- bez żadnego większego wysilku waga spadła mi z prawie 63kg do 58, 57!!!! Aaaaaaaa muszę opracowac jakiś plan pozostania w mojej pracusi!

Cholerrrka!

2 komentarzy

Zapomniałam o ZMianie Czasu!!!! Siedzę tu już od godziny, bo co innego mam robić! 7.12 mam pociąg do Wawy. Ale odwaliłam babola! Ale dobrze chociaż, że cofamy czas a nie do przodu. Za oknem strasznie niemiło- pada deszcz, ciemno. Wogóle się nie chce z domu wyłazić. Dziś mam zajecia do 18, ale postaram się być nieco wcześniej ;) Biorę pisemko do pociągu, bo jazda dłuży się niemiłosiernie. No dobra już nie leję wody….nic mi się nie chce!
Chcę do mojego Piotrusia!!! Kochanyy czemu Ty Śpisz?!

No cześć!

Brak komentarzy

Jakoś nie mam kiedy cos naskrobać..nie dzieje się nic godnego uwagi. Praca, szkoła, to co zawsze. Nastała jesień, na szczeście jest pięknie, ciepło i złoto!! Wszędzie liście! Byłam dziś w szkole, miałam zajęcia relaxacyjne- oddechy, ćwiczenia- o mało nie usnęłam! Fajnie się odprężyłam. Jedne zajęcia mi się urwały i mogłam wcześniej wrócić do Słoneczka. Nie widzieliśmy się już bardzo długo, a to dla nas wieelka tragedia ;)
Huraa dziś zmiana czasu- śpimy godzinkę dłużej. Dobre i to! Uwielbiam Spać!!!

Ale mam ZARĄBISTE BUTY!!!! lalalala
Dziś nareszcie wpłynęła kasa na moje konto i mogłam zaszaleć. Pojechałam z Piotrusiem i jego mamą do Janek i wstąpiłam do BUT HALA- i tam właśnie wypatrzyłam te Super czaderskie obuwie!! Po prostu ODlotowe! Czerwone z napisami i cyferkami, do połowy łydki, na płaskiej podeszwie…..nie były za tanie, ale wkońcu raz można sobie zaszaleć :D Teraz tylko muszę kupić sobie jakieś czaderskie spodnie i będzie Stylowo ;) Ojojoj jestem taka podniecona…uwielbiam robić zakupy! Od razu i humor lepszy i świat piękniejszy.
Lalalalllalalaala

Chociaż…zawsze to powód do radośći. Miałam dość ciężki tydzień, dużo pracy, dużo noszenia ciężkich pudeł. Nogi nie raz wchodziły w d.. :) Ale było wesoło, dziewczyny śmieją się z moich żartów i jest fajnie. Naszym najczęściej poruszanym tematem jest ŻARCIE! Opowiadamy sobie co lubimy i jak to zrobić, na tyle mnie to zaintersowało, że w zaczęłam w domu „pichcić”- a raczej ja tylko podaję składniki a pichci mama :D Ostatnio zrobiłyśmy Ryż z Uncle Bens- było ok, choć myślałam, że będzie lepsze. Wczoraj naleśniki, a dziś mam ochotę na filety rybne i buraczki :D
Mam dobrą wiadomość- schudło mi się przy okazji :D Ważę dziś 59kg. Hureey! Jeszcze niedawno waga wskazywała 63kg BRR! Nie jem kolacji od 3 dni, a co! Nie potrzeba mi wcale! Za to jabłuszko, arbuzek i inne owocki. A w pracy mnówsto wody mineralnej.
Moje kochanie pojechało sobie na próbę, spotykamy się o 13. Moje słonko najjaśniejsze, tak bardzo się kochamy!!! Tęskni mi się już za nim ;(( Niech już wraca!!! Wracaj ukochanY!!
A jeśli chodzi o tą radość z weekendu to dlatego, że…wczoraj wróciłam z pracy o 14, miałam więc pól dnia dla siebie, dziś, jutro wolne i PONIEDZIAŁEK cały bo do pracy na 22 :D Lalalala ale luuuuzz
Bayy!

Moje Kochanie obchodziło dziś swoje Święto. Dzień zaczął się dla nas o 6 rano- w pracy. Dałam prezencik w samochodzie, ucałowałam, złożyłam miłosne życzenia. Potem była praca, praca, praca. Piotruś poradził sobie z nowym stanowiskiem w pracy i jest szansa na podwyżkę. Mi dzień szybko minął, nie było za dużo tachania i się nie namęczyłam.
Mam mały smutek, mam nadzieję że szybko przejdzie. Chciałabym się nie przejmować, bo nic nie jest ważne oprócz miłości Piotrusia. Wiem o tym, ale niestety nie mogę przestać się zamartwiać.
Czy ja mam wypisane na twarzy, że mnie można oszukać, zranić, że ja się nie liczę??!! Nienawidzę ludzi, którzy są fałszywi i nie szanują innych ludzi!!!!NIENAWIDZĘ!!!!!!!!!!!!!


  • RSS