kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii

Mały jest cudny!! Dawno nie miałam do czynienia z tak grzecznym i milutkim dzieckiem! 1 tydzień minął, nareszcie weekend- wyspałam się, ogarnęłam brudy w pokoju no i mieliśmy z Piotrusiem Duuużo Czasu dla siebie. Kupiliśmy sobie książki- ja jemu, On mi: „Jedenaście Minut” Coelho i ” Niania z Londynie”- coś w sam raz dla mnie ( mam już ” Nianię w N.Y”)
Dziś mam zamiar spędzić błogą, leniwą niedzielkę….ah jaki piękny jest ten świat! Czuć wiosnę..niuch niuch!

W ciągu miesiąca 3 razy zmnieniałam pracę! Najpierw byłam agentem call center, ale odeszłam bo dojazdy mnie strasznie męczyły. Od razu znalazłam drugą pracę- również telemarketnig i wydawało się na prawdę fajnie- umowa o pracę, bliziutko do stacji. Poznałam fajnych ludzi, szefowa też wydawała się całkiem miła. No ale po tygodniu zrezygnowałam, bo to nie dla mnie, a poza tym koleżanka załatwiła mi coś innego- pracę niani do 2 latka. I jeszcze bliżej i jeszcze fajniej….w nianczeniu wprawę już mam, a dziecko jest BAAARdzo grzeczne, ciągle się śmieje, nie marudzi przy jedzeniu-co mnie najbardziej irytuje. Po prostu Wymarzone dziecko :) Pensja spoko, za miesiąc będzie więcej, a i godziny pracy w sam raz dla mnie- nie wracam do domu wieczorem.
Tak więc mam pracę, podoba mi się, jestem zadowolona. BAy!

Zaatakował mnie ze zdwojoną siłą -skurczybyk! Zawsze taka odporna i silna, a tu mnie złamało, tzn. wirus złamał mój kod dostępu. Już 5 dzień jestem na antybiotyku.
Taki pech..akurat zaczęłam nową pracę:( Na dodatek w pracy najwazniejszym aspektem jest moje gardło i to ONO zostało zaatakowane Skutecznie! Wyszło tak, że byłam 1 dzień, na drugi już nie poszłam. Bałam się, że mnie od razu wypierdzielą, ale mam przyjść w Poniedziałek. Dbam o siebie jak nigdy, zależy mi na normalnym głosie. A jutro szkoła. Ta Wawa niedługo mi USzami wyjdzie ;?

To taki zespół punk rockowy, robił karierę dawno daaawno temu, teraz powrócili z nowymi albumami!
Tak mało ludzi ich zna, a Oni są przecież Zarąbiści! Wystarczy posłuchać ich muzyki- to nie tylko ostre walenie w gary, wrzaski i Pogo. To także przepiękne smutne kawałki o Bieszczadach, o życiu i jego ciemnej stronie….po prostu cud-miód! Kocham ten zespół, byłam już na 3 koncertach i planuję następny. A płyta „NAsze Słowa” jest bradzo mocna, wyrazista i ma czadowe brzmienie!

Siedzę w domu i czekam na kuriera. Już mi się trochę nudzi, oglądam powótrki Natali Oreiro :) W sprawie Pracy żadnych nowości- no może poza tym ,że byłam na rozmowie o nianię. Kobitka potrzebuje opiekunki do dwójki dzieci
( jeju chyba nie wiem na co się porywam- dwoje dzieci!!!!!) Ma dzwonić
Poza tym nikt nie odpisał na moje oferty.
Narazie szykuję się na sobotni BAl- muszę ze 2 razy skoczyć na solarium i pójść wreszcie na manicure (nigdy nie byłam). Trochę szkoda pieniędzy, no ale raz się żyje i raz się idzie na Bal karnawałowy :) Jeszcze trochę tu posiedzę, a potem chyba pojdę na sanki TO jest MYŚL!

Bezrobotna

2 komentarzy

Z dniem 17 stycznia zostałam wywalona na bruk ;) Niestety moja ukochana pracka stwierdziła, że poradzi sobie beze mnie….buuuu a tak lubiłam tam pracować!!! Teraz się obijam, próbuję pisać referaty do szkoły, ale z marnym skutkiem. Szukam pracy- recepcjonistki, sekretarki, opiekunki…wysłałam już masę CV i czekam cierpliwie. Dobrze chociaż, że Słonko pracuje. Muszę teraz oszczędzać (buu). A na polepszenie nastroju za 2 tygodnie idę na BAl karnawałowy :) Superrr :D

2005 rok

2 komentarzy

Pierwsze dni roku minęły mi w błogim lenistwie i obżarstwie słodkościami. Od poniedziałku znów pracuję, niestety nie jestem na zmianie z moimi koleżankami. Nie ma z kim pogadać, pośmiać się. Są inni,ale to nie to samo…No cóż, najważniejsze że mam pracę, zarabiam. Mam jeszcze sporo kasy z Urodzin, Świąt i z pensji. Planuję jakieś więsze zakupy :D ( nawiasem mówiąc, ten blog powinien mieć nazwę Moje hobby- zakupy :) Taka prawda, w co drugiej notce piszę o jakimś nowym super extra zakupie :) Wychodzi na to, że wolny czas spędzam na kupowaniu kolejnych ciuchow i że chyba jestem milionerką ;) Jeżeli już o zakupach mowa to ostatnio zakupiłam sobie śliczną spódniczkę w Top Secret (wcześniej nie lubiłam tego sklepu) za niecałe 70zł! Piękna dżinsówka!! Zakładam na koncert KSu 9 stycznia z okazji WOŚP. Już się nie mogę doczekać (KSu, założenia spódniczki zresztą też) To już będzie mój 3 raz na koncercie tej kapeli- znów będziemy pogowali ostro. W ogole to mam ochotę na jakąś karnawałową imprezę. Może uda się gdzieś wyskoczyć potańczyć, pobawić się. Mam w sobie duużo energii i chciałabym się jej pozbyć ;)

Czekam właśnie na szanownych Gości, przyszykowałam mały poczęstunek. OD mojego skarba dostałam prześliczny sweterek w kolorze lazurowym! Cudny. Dostałam też kilka innych drobiazgów. Ale największy prezent, najbardziej wartościowy dostałam od mojego Piotrusia- jego miłość. Bez niej nic nie byłoby takie wspaniałe i piękne. Czuję się bardzo kochana i nie zamieniłabym tego uczucia na żaden inny nawet najbardziej drogi prezent!

Mam mało czasu, za chwilę jadę do szkoły..dobrze, że rodzice jadą samochodem, nie muszę wlec się pociagiem..Ubrałam się dziś ładnie bo examinek…hehe nic nie umiem. W trakcie jazdy będę się uczyć…jeja trzymajcie kciuczki
CHyba zawriowałam Zobaczcie co kupiłam :null–>TUTAJ KLIKNIJ<— Hahaha ale jazda, zawsze marzyłam o czymś takim :D:D Będe jeżdzić na butach po mieście :D Czad na maxa. Może ktoś się jeszcze skusi. Dobra lecę,
Ah zapomniałam- za oknem ŚNIEEG :D:D Huraaa! :D:D

Prawdopodobnie zostanę w pracy- kierowniczka podała już plan pracy na styczeń i jestem w nim uwzględniona :D :D
Została tylko jeszcze jedna sprawa- abyśmy z Piotrusiem mieli na te same zmiany! Teraz to przeżywamy tragedię! Drugi tydzień się nie widzimy…zwariować można. I jeszcze mam szkołę w weekend- ale wracam w miarę wcześnie. Pójdziemy sobie na pizzę, taką wieeelgachną i pyszną.
Jakoś nie mam weny by się uczyć na examin ( mam w niedzielę) JA to sobie olewam…..bad study :D
We wtorek 21 mamy Wigilię Zakładową- będzie jedzonko, muzyka Dj (!!w adwent!) Tańce. Zapowiada się nieźle..mam się w co ubrać ( jak nigdy) Spódniczkę zwęziłam u krawca, buty nowe, bluzka zawsze jakaś się znajdzie…. zaszalejemy na całego.


  • RSS