tak po prostu….
tzn. oczywiscie nie kupiłam jej, nie będąc pewną, że się pobiorę. ale suknie
to chyba się kupuje na koncu całej listy przygotowan do zamążpójscia :)
A ja nie mam sali, nie mam daty slubu (!!), nie mam mieszkania (dzis
ostateczna odpowiedz). dobrze, ze kandydata na męża mam chociaz;)
ale nie mogłam przepuscic takiej okazji. Pojechałam, przymierzyłam, lezy jak
na mnie szyta :P no, moze w talli bedę musiała zgubic ze 2 cm :)
mam i juz!
www.allegro.pl/show_item.php?item=142556661