kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

Coś mnie w nocy zawiało i teraz nie czuję się najlepiej. Mówię przez nosek…buu! Od kilku dni trzyma się mnie dobry humor, w pracy już nie jestem senna, mam sporą dawkę energii,przestałam się obzerac świnstwami, wieczorem nie chce mi się wcale spać…tak na mnie chyba wiosna działa! Dziś zmarzlam troszke, byłam z Rafciem na dłuugim spacerze, az potem nas nogi bolały.
Idę do mojego ukochanego…muszę sie nim nacieszyc!

Przed chwilą wpisała Zal do indeksu, ufff trafiłam na prościutkie pytanka, rozpisałam się że ho ho :)
Teraz mamy przerwę a później kolejny wykład.Siedzimy z Agą i surfujemy ;p
O własnie na gie gie weszła moja Lilusia…a za nią mój Pepuś :D:D super!!!
dziękuję tym, którzy trzymali kciuczki! Jestescie kochane dziewczyny!!

szczęśliwa

1 komentarz

Dawno nie miałam tak ładnie zrobionych włosów!! Dawno tak mi się nie podobał efekt pracy fryzjereczki!!!Miodzio! Mam ciemne włosy, brązowo mahoniowe i super wycieniowane!!Aż moja siostra była pod wrażeniem :D Ah…..jak ja lubię czuć się tak fajnie! Myślę też, że tęsknota za Piotrusiem zmienia mnie na lepsze, doceniam wtedy jeszcze bardziej że Go mam, staję się milsza i wogóle jakoś to uczucie na mnie dobrze działa!

Kupiłam:

3 komentarzy

Buty wiosenne za 40zł!!!!! Przecena z 80zł.Przepiękne, do spódniczki i eleganckich spodni….
Farba do włosów Garniera(mahoń opalizujący)….
Szampon dla brunetek Timotei….

Dostałam wczoraj pensyjkę :D
Dziś po pracy idę z farbą do fryzjerki, póżniej do domku uczyć się! Ale mam na szczęscie zapał do nauki, gorzej jakbym złapała lenia!
wczoraj wyletniłam się jak paniusia i miałam za karę, bo słonko ani razu nie wyjrzało ;( Dziś wzięłam dzinsową kurteczkę.
Jutro sobotka, jedziemy rano na Stadion, potem mam Zaliczenie( 3majcie kciuki!!) Nie wiem kiedy wrocę do domku, ale jak wrócę to wyściskam Piotrusia za te dni rozłąki!!!

Na urodziny mamie Piotrusia kupiłam dezodorancik w sztyfcie, 2 chałwy i niezapominajki.Wszystko na ostatnią chwilę..brr! Wczoraj niemal cały dzień spędziłam na dworzu, było zbyt pięknie by przesiedzieć w domu. Dziś 1 raz od nie wiem jakiego czasu założyłam do pracy spódniczkę dzinsową!!! Święto!! :D Siedzę od 8 do 17, jak tylko Rafi wstanie lecimy na fontannę.Czuję, że dziś bedzie udany dzień, musi być! Wszystko sprzyja dobremu humorkowi, a w sobote przed szkołą jadę na Stadion w poszukiwaniu wiosennych butów, tylko muszę poprosić już o pensję ;) Miłego dnia!!!

Niesamowicie gorąco! Siedziałam w bluzeczce na ramiączka i wystawiałam twarz do słonca a Rafałek biegał z kolegami. Najchętniej to bym zrzuciła ciuchy ;) Jutro urodziny mamy Piotrka, a ja nic nie mam dla niej….trzeba będzie skoczyć rano do kwiatkarni i zakupić jakiś piękny okaz :) Jutro mam na 12 do pracy, zdążę rano umyć głowę. Znów ma być około 20 C, jejaa w co się ubrać!? Kupował z Was ktoś kiedyś Coś z Allegro? Ja sobie oglądam jakie tam są ciuchy: ALLEGRO zobaczcie same!

Muszę…

9 komentarzy

…oddać książki do bibilioteki bo zapłacę karę;
…od poniedziałku zacząć się uczyć na sobotni examinek;
…zadzwonić do kumpeli o której jest ten examinek;
…porozglądać się za prezentem dla „teściówki”;

Dziś piąteczek, strasznie szybko minął mi ten tydzień. Wiosna pełną parą, coraz cieplejsze są dni.

Ale sobie wybrałam moment….ehhe ale to prawda! Święta, żarcia full w lodówce i na stole, a ja jakąś dietę sobie wprowadziłam. Nic a nic nie planowałam, samo wyszło.Jakośnie mam ochoty na to wszystko( kurczę, a jak lodówa pusta to wtedy nabieram chęci na rarytasy). Przez te 3 dni czuję, że jakoś mnie mniej :D Wczoraj na wieczór obrałam sobie 2 marcheweczki. Dziś też juz na nic nie mam ochotki(oprócz jabłek na które zawsze mam). Gorzej wygląda sprawa ze słodyczami, niestety objadłam się czekoladą….ale to co:) Życie nabrało kolorków i światła! Z tego mam zamiar się teraz cieszyć!

Jak ja mogę tak olewać sygnały od mojego organizmu!!!? Przecież to już nie 1 raz, a ja jestem tak strasznie niemądra ;( I potem cierpię okropnie.Nikomu nie życzę takiego bólu brzuszka :( I od dziś przyrzekam, obiecuję że jeśli zachce mi się pizzy, to zjem Tyle ile będę w stanie, a nie tyle bo tak wypada ;( zaczynam nienawidziec Pizy…i dobrze!

za oknem deszcz i wszystko zamokło” Nie znoszę takiej aury,czuję się jak ospały miś.W pracy to jeszcze trochę a bym klapnęła na łóżku Rafałka ;) Jutro idę na strasznie rano, brr! Chyba znów wyjmę z szafy ocieplaną kurteczkę, nie będę marznąć- o nie! Pepuś w pracy- kochanie jak czytasz Te słowa to pamiętaj, ze Twój nerwusek i złosnica Cię kocha najbardziej w kosmosie!!!!!


  • RSS