kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

Nadal nie mamy gdzie pójść na Sylwestra.Może ktoś nas zaprosi ;)
Mam teraz kłopot, bo nie mogę się opamiętać ze słodyczami!Tyle ich mam i wcale ich nie ubywa.Jem i jem.
Pierwsze Postanowienie na 2004 rok: ograniczyć słodycze (nie zupełnie, ale znacznie) Odkąs jestem z Piotrkiem to tak pożeram słodkości- kiedyś mogłam nie jeść i wcale mi nie było źle. Dobra idę oglądać Kiepskich…pa!

Moja siostra młodsza o 2 lata kończy dziś 18 lat. Tak więc ja mam 20…żal mi tej jedyneczki- teraz będę musiała ją zamienić na 2. Czy zaczynając 20 rok powinno się dać sobie jakieś postanowienia? Może..hmm dam sobie zakaz słodyczy i będę tylko jadła w piątki! eee nie da rady,u Rafałka zawsze są jakieś smakowitosci i nie ma jak nie uszczknąć ;) Nie będę sie złościc….haha terefere.Jestem złośnicą jakich mało.Nie wiem jak Piotruś ze mną wytrzymuje.
Póżniej sobie zrobię listę postanowień na 2004r.Teraz idę po ptasie mleczko.Schowałam do szafki…mniammmm

Nikt tak jak dziecko mnie przeżywa ŚWiąt tak cudownie, tak szczerze. JA już z roku na rok nie czuję zbytnio magii świąt…kurcze czy wogóle takowa kiedyś była? Życie w biegu, nerwy, brak pieniędzy…jak tu myśleć o magii.Nawet śniegu nie było, a co jak co ale snieg dodaje Świętom powabu. Dni minęły szybko, trochę nudnawo….oj wiem, że nie powinnam narzekać.Kurczę ale się robię marudna…z Pepusiem też się troszkę na siebie denerwujemy.
Zła jestem bo nie mamy planów na Sylwestra…w domu nie zostaniemy.Więc gdzie??A to na dodatek moje urodziny…jakaś taka głupia data urodzin…Tak więc chciałabym jeszcze być małym dzieckiem…mam w pamieci kilka takich chwil z dzieciństwa.Skoro teraz pamiętam to musiało to być dla mnie ważne.A ja już mam 20 lat!!

Zima się skończyła…zresztą co ja gadam-jeszcze przecież jesień.Dziś rano deszcz zmył ostatki śniegu i jest teraz wielkie błoto everywhere. Siedziałam od rana u RAfałka, on grzecznie spał a ja oglądałam powtórki Baru(Frycia przegrała z nową i już jej nie ma) i teledyski na Vivie( min.”Behind blue eyes” Limp Bizkit- ze 3 razy leciało :)
Rafał zbudził się koło 10 i zacżął swoje harce.Na szczęście mam na niego kilka nowych sposobów na jedzenie,bo stare już nie są skuteczne.Na przyklad straszę go, że Mikołaj patrzy na niego- to najczęsciej pomaga. Przecież każde dziecko chce dostać prezenty pod choinkę.
Wyszłam dziś wcześniej, ale nie chciało mi się już łazić po sklepach. Szukałam sobie farby do włosów, ale wkońcu zdecydowałam, że fryzjerka nałoży mi swoją.24 grudnia jestem zapisana.Godzina 9.00

nareszcie

Brak komentarzy

Mam już net, ale po tak długiej przerwie jakoś wcale mnie nie cieszy.Nie mam gg i nie umiem sobie starych kontaktów przywrócić,straciłam fajne MP3, nie mam Javy i nie chce się zainstalować..same przeszkody.NAwet nie mam chęci wchodzić na żadne strony.Może poprostu internet już mi się przejadł i będę go używać już tylko do spraw najważniejszych,np. referaty.Eh nie sądziłam, że tak szybko mi przejdzie ten „nałóg” :)
Już 16 grudzień…MAtka Natura mnie wysluchała i obudziła śnieg, bo chyba troszkę zaspał ;) Cieszę się, od razu w oczach mam błysk.Musmimy z Piotrusiem wziąc aparat i poszaleć,zrobić sobie fotkę z bałwankiem itp.

Nie będzie mnie narazie na necie, coś się stało z kompem..jakie to przykre buuu! Pozdrawiam wszytskich znajomków!!I Jakby co to…WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!

Ale mi dziś moja pracodawczyni sprawiła przyjemność.Otóż jak siedziałyśmy sobie w dużym pokoju powiedziała, że Mikołaj zostawił u nich w domu podarek dla mnie.Podała mi torebeczkę,a w niej- perfumki.Ale jakie piękne!Brak słów!Prześliczne poprostu.Tak się z nich cieszę,dziś jak Pepuś do mnie przyjechał spiskałam się na szyjce.Spodobało mu się.
Siedziałam dziś długo z Rafałkiem, ponad 8 godzin. Byliśmy na spacerze ale szybko zwialiśmy do ciepłej chatki :)
Poza tym dostałam od niego w głowę i aż mi się gwiazdy pokazały….niezły ma prawy sierp ;)

No może i nie pierwszy(proszę mnie nie brać za słówka), bo już chyba jakoś padał na początku listopada, ale wtedy to nie było to.A teraz aż biało się zrobiło, jakaś mgła. Siedzę sobie w ciepłym domku i za nic nie wyjdę już na dwór! Byłam z Piotrusiem na mieście i przemarzliśmy do szpiku…Chyba zaraz się kimnę na momencik (ze 3 godzinki) a póżniej może odwiedzi mnie Lila.My men in job, poszedł niedawno.
Dziś są MIkołajki..nie pamiętam czy kiedykolwiek w domu były au nas prezenty z tej okazji.Chyba nie. Ale fajnie że wszędzie dziś w wielkich marketach są organizowane dla dzieciaków imprezki…to milusio.aż by się chciało być takim małym smrodziuchem, jak to mówi mój Pepe…;)

KSu

3 komentarzy

Nikt Cię nie broni Polsko gdy wokół wściekłe psy….to kawałek mojego KSU :)
A z Pepusiem nagraliśmy nową piosenkę.Słowa są z „Moich Bieszczad” z muzę Piotruś wymyślił…całkiem całkiem nam sie udało.Niedlugo będą na stronce NEO

MEZO

Brak komentarzy

DZIEWCZYNO JAK WINO UDERZASZ DO GŁOWY, ANIELE TAK WIELE DLA CIEBIE BYM ZROBIŁ. PODRYW TO DOBRY SPOSÓB NA WIECZÓR, MÓJ ZAPACH TWÓJ ZAPACH UNOSI SIĘ W POWIETRZU…..nie słucham hh ale ten facio ostatnio bardzo mi się spodobał.Nie dość że ma fajną buźkę to i pioseneczki są ok.Czadowa piosenka. To samo „Mezokracja” mniam mniammm


  • RSS