kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2003

diary nie działa

Brak komentarzy

Więc będę pisać tu.
Wczoraj zrobiłam sobie wolny dzień i pojechałam do Warszawy.Przy okazji wstąpiłam na Stadion, na Budy a nawet Do Centrum HAndlowego wOLA paRK :)Zakupilam spódnicę sztruksową, dla Pepusia stojak na gitarę i 2 gierki na kompa.Ponieważ jechalam z tatą samochodem,bo po co tracić kasę na pociąg musiałam wstać o 5 rano.W Wawie byliśmy na 7.NA stadionie juz pełen ruch ale ile można łazić i łazic.A sklepy jeszcze pozamykane.Wstąpiłam na małą kawę(a właściwie Dużą) do Mc Donalda.Posiedzialam sobie w ciepełku(bo przecież 8 czy nawet 9 to jeszcze mróz!). Potem poszłam na maratohn sklepowy.I dotarłam aż na Wolę :)
Jak już wracałam autobusem do Śródmieścia czulam się okropnie senna i zmęczona.Wkońcu bylam już 6 godzin na nogach…jeju to aż nie do pomyślenia.Na szczęscie zdążyłam na Pośpiech i w pół godzinki byłam w Żyrku.No i buskiem pod sam dom Piotrusia.Jeszcze go nie było( i dobrze):)Ustawiłam mu gitarę na nowym stojaku i poszłam do domu..hehe ciekawe jaką miał minę jak wszedł do pokoju. W 5 minut póżniej był już u mnie ahahaha :) Wycałował mnie doszczętnie;)
Lubię mu robić niespodziewanki.

informator

1 komentarz

Mam wolną chatkę, pusczam sobie swoje ulubione kawalki i siedzę na necie.IDe na 12, mam troszkę czasu na umycie głowy i wysuszenie jej.Dziś patrzę przez okno….pada śnieg, albo to łupież sąsiadki z góry.A może ktoś trzepał poduszkę :) Nie wiem, ale byłam w lekkim szoku.Tak szybko i śnieg.
Mały Rafałek jest chory, siedzimy w domku na Tv i wymyślamy zabawy…mi się ciągle spać chce.Wczoraj kupilam sobie fajoskie spodnie sztruskowe w pionowe paski..mialam na nie chrapkę już daawno, ale teraz staniały.Są przepiękne.Teraz poluję na butki jesienno-zimowe i sweterek> A Pepusiowi albo diodę do moddingu, albo stojak na gitarkę :) Mój kochany w pracy do 6 do 14.Tęsknimy za sobą.Za mało czasu spędzamy razem :( Dziś może będę nocować u Lilusi, my też nie mamy kiedy się spotkać, a ona teraz ma problema i nie komu tego powiedzieć. W piatek natomiast umówilam się z inną koleżanką, że ją wreszcie odwiedzę.

Dear Diary

3 komentarzy

Nie martw się, ja o Tobie wciąż pamiętam! U mnie prawie nic się nie zmieniło…wciąż pracuję tam gdzie zawsze, Pepuś dostał pracę w Thomsonie w biurze i jest bardzo zadowolony.Ja za tydzień mam 2 zjazd na uczelnię i muszę zacząć już pisać referaty( trzy).
Pogoda istnie jesienna, ale fajnie jest iść pod parasoleczką jak leje :)
Żal mi tylko nowych adidasków, ale to wkońcu tylko rzecz.
Pogodziłam się z przyjaciółką.
Coś w skrócie o niej:znamy się z liceum, zaprzyjaźniłyśmy tak w II klasie.Bylyśmy nierozlączne przez 2 lata, no a później źle się stalo i byly kłotnie,nieporozumienia i wogóle bardzo źle! Ja cały czas spędzałam z Pepusiem, ona szalała z ludźmi.Ale teraz wystarczył 1 telefon,jakiś tam zeszyt który musiałam jej oddać..i stara przyjaźń odżyła.! Czy uda nam sie ją utrzymać? MAm nadzieje,,,ale jest bardzo fajnie.Na nowo się poznajemy ale mamy też co wspominac. Cieszę się bardzo, bo brakowało mi przyjaciólki…..Teraz już mam i postaram się nigdy jej nie stracić.

2 dni temu odwiedziłam fryzjerkę- obcięła mnie i zafarbowała na kolorek Glęboki czerwony ciemny szatyn..bardzo ładnie wyszło. Podoba mi się!
Zaraz lecę do pracy..a tak mi się cholernie nie chce…mam 1 dzień okresu :(( zły dzien zapewniony..Pepuś był u mnie rano, teraz poleciał na rozmowę o pracę.. 3mam mocno kciuki!!!
Miałby blisko i bardzo dobrze..
Idę suszyć głowę,zobaczymy czy ułoży mi się jak po fryzjerze..papa


  • RSS