kasiunia66 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2003

Rodzice pojechali do Wawy po panele podłogowe.Miałam jechać z nimi, ale wkońcu zostałam.Byłam u Pepusia i sortowałam jego zdjęcia- uwielbiam to robić.Kładę na kupkach, przeglądam,Pepuś mi tłumaczy co i gdzie.To takie przyjemne.On za to lubi patrzeć jak je układam.Mówi, że przechodzi go dreszczyk na karku i czuje błogostan :)) Oboje mamy takie swoje małe odchyłki.Za oknem jest tak szaro,nie tak wyobrazałam sobie początki września.A mieliśmy jechać nad morze..terefere.Nic z tego.Morze musi na nas zaczekać jeszcze rok….

12.20

Brak komentarzy

Oglądamy „Aparatkę”. Rafi pije coca colę z filiżanki od kawy, rozłożył parasolkę bo dzis pada deszcz. Za godzinę wrócą rodzice Rafałka i będę wolna. Wczoraj robiłam wielkie sprzątanie w pokoju- upychałam wszystkie moje rzeczy do pudeł a jets ich baaardzo duzo.Muszę coś z mimi wykombinować………………………
Ale jestem śpiąca -taka dziś aura senna – idzie jesień. Zjadłam sobie pączka.Myślałam ,że jak Rafał zobaczy, że jem to też będzie chciał – ale niestety nie. Och! muszę zmyć już lakier z paznokci bo brzydko wygląda. Zrobiłam krzyżówkę dla Pepusiątka- my sobie robimy krzyżówki a hasłem jest mile slowo np: kocham Cię.
13.00
Zjadł mi bułkę z szynką – teraz robię rosołek . Słoneczko wyszło zza chmur – od razu lpiej na sercu.

10.45
Jestem teraz u Rafałka w domku.Piszę sobie pamiętniczek na katrce, a póżniej go przepiszę na bloga.Rafał siedzi w swoim ulubionym fotelu i oglądamy „Tygryska Etelberta”. Jak przyszłam to jeszcze spał,więc usiadłam sobiew dużym pokoju i czytałam gazetkę w absolutnej ciszy.FAjnie się tak poczułam.Zrobiłam sobie herbatę i czytalam z godzinkę. Mały się obudził i poszliśmy na bajki.Nie chciał nic jeść, ale znalazłam sposobik żeby choc troszkę zjadł.Teraz przyszedł tata,pokręcił się i poszedł spać- jest po nocnej zmianie.
…………………………………
Przed chwilą puszczaliśmy bańki- jakie to fajne zajęcie.Dawno tego nie robiłam.
Rafałek zajął się rysownaiem,bo zobaczył że ja piszę.Ale już nie rysuje,znudziło mu się.W TV „Antek mrówka”.. Znam te bajki na pamięć :)
Rafi jest chory.Zaraz muszę podać lekarstwo.Siedzimy cały dzień w domku, na dworku za zimno.
Dziś wzięlam sobie romansidlo do czytania,ale nie mogę się skupić.Już lepiej się z nim pobawię..tylko w co?Zaraz coś wymyślę….

Jesteśmy u mnie w domku i oto teraz mój Piotruś napisze parę słów:
I co ja mam napisac??? Jeśli ktoś to czyta to niech siędowie o kilku sprawach: Po pierwsze Kocham moją Kejt. No a teraz trochę o komercji i hipokryzji:W naszym kraju trudno jest zarobić , trudno jest zrobić karirę- no chyba że się pójdzie na komercję, ale przecież nie po to człowiek żyje aby ciągle się czemuś podporządkowywać. Wię dlatego nigdy nie bądzccie hipokrytami, nie sprzedajcie się. Punx not dead. www.Neopunk.prv.pl – ale wykład co?

Dziś pojechałam po nią z tatą.Trzeba było ją złożyć- a ile roboty.Na szczęście nie ja składałam tylko rodzice:)Teraz stoi w pokoiku pod lustrem, ale nie pasuje do obecnego wystroju.Trzeba teraz wszystko z regału pozdejmowac,regał wywyalić z pokoju,wywalić starą wykladzinę.Tata obiecał panele podłogowe- superrr!!! Na to mały dywanik, w kolorku najlepiej niebieskim.Będzie pięknie!Już to widzę…hmmmm :)
Dostałam dziś pensyjkę za opiekunkę.Moglam zaszaleć.Wydałam troszkę w drogerii, na kosmetyki.Resztę trzymam na dalsze części mebelków…Dziś chyba nie zdarzyło się nic więcej godnego uwagi.Spotkałam się z siostrą Justyną, razem poszłyśmy z Rafalkiem na spacer.Jutro też po nią wstąpię- razem rażniej.
PApa do kolejnej notki :)

jesteśmy razem u mnie w domku.Rafałek bawi się popielniczkami mamy(bo moja mama ma pokaźną kolekcję popielniczuszek).JA weszłam na moment na neta by wysłać smsa.Chwilę odpoczniemy i lecimy na dwór,trezba korzystać z ładnej pogody.Włączyłam mu bajkę o misiach- jaka słodka:)
MAły je chipsiki, jest dziś ładnie ubrany, on wogóle jest ladnym chłopcem.Ja zaraz zrobię zupkę to zjemy…oki doki.Miłego dnia for everyone..cmook :***

poniedziałek

1 komentarz

Nareszcie jakiś normalny dzień.Jakoś nie przepadam za niedzielą,jest szaro bura..Czekam teraz na mojego kochanego,może się domysli,że to sygnały ode mnie i znaczą to,żeby do mnie przyszedl.Już nie mogę dzwonić bo w tym miesiącu przesadziłam.
Rozmawiam teraz z jakimiś dziewczynami..jak zwykle zaczepiłam sama :)Kurczę, gdzie jest ten PEPUS!!!

Dziś z rana zrobiłam interesik,zarobiłam 400zł i mogłam już kupić pierwszy z mebelków.Pojechałam do salonu meblowego-mamy taki świetny w Żyrardowie.Wybrałam sobie piękną drewnianą komodę z niebieskimi szufladami za 260zł.Całkiem duża-80cm długości,91cm wysokości i 37 głębokości.Zmieszczę tam swoją bieliznę i inne duperelki.Huraa!Odbiór po poniedziałku.Już się nie mogę doczekać.Teraz idę uprzątnąć bałagan w pokoju.Syf malaria jak to mówi moja mother :)

Takie mam senne oczy że szok.
Mam nadzieję, że dziś będę krócej.Póżniej pójde zapisać się do dermatologa.Piotruś wczoraj dzwonił w nocy że Inka zagryzła myszę….buu, nie ładnie.Biedna myszka,niczemu winna.
Miałam zły sen, że wywalilam Rafłka na śmietnik (???!!!).Kurczę, aż taka okrutna to ja nie jestem…brr!

jestem

Brak komentarzy

huraa!dawno mnie nie było,ale już będę:)
Zaniedbałam wszystkich, eh.
Już prawie miesiąc jak pracuję z małym,niedługo 1 pensyjka :) BArdzo się z nim zżyłam, jest superanckim dzieckiem.Pepuś już stara się ćwiczyć nóżkę,jeszcze kilka dni i będzie w pełni sił.
Mam płytkę EVANESCENSE Superrrr!śŚwietna!To mój styl miuzic.Nie ma tam ssamych „wyjców” ale i smutne,piękne
ballady..sweet! Jutro piątek,mam na rano więc pewnie wyjdę wcześniej.I już weekendzik:)))Z Piotrusiem calutki..KOCham go tak bardzo,nikt nie ma tyle miłosci w sobie co JA….


  • RSS